Alaska to kraina chłodem i śniegiem słynąca. Zachwyca nieskazitelną przyrodą i pięknymi krajobrazami, straszy natomiast błąkającymi się po ulicach Klan 2021 - kultowy serial z nową czołówką! Nowy, 25. sezon Klanu zadebiutuje na antenie TVP1 już w poniedziałek 6 września 2021 roku, o godzinie 17:55. Co kryje prawda. Thriller Dr Norman Spencer i jego piękna żona przenoszą się do malowniczego domu nad jeziorem. Gdy ich córka Caitlin wyjeżdża na studia, Claire czuje się samotna. Zaczyna wyczuwać w domu obecność obcej osoby - słyszy tajemnicze szepty, a w lustrze widzi twarz młodej kobiety. cash. Powrót do listy czwartek, 24 września 2020 W tym sezonie nestorzy klanu Billy i Ami prowadzą następną generację - Bama, Beara, Gabe'a, Noah, Bird i Rain do samodzielności i znalezienia własnego miejsca w górach, by razem mogli stworzyć większe, lepsze i samowystarczalne gospodarstwo. Nowe odcinki KLANU Z ALASKI w piątki o 22:00 w klanu dołączają na dobre nowi członkowie - żony i dzieci. Bracia Gabe i Noah osiedlają się ze swoimi drugimi połówkami i stawiają pierwsze kroki w rodzicielstwie. Noah rozwija swoje plany budowy domu dla Rhain Alishy i małego Eliasza. Gabe i Raquel przygotowują się do swojego ślubu i przyjścia na świat pierwszej w rodzinie wnuczki. Bear spotyka swoją „alaskańską księżniczkę” i zaczyna randkować. Z rosnącą liczbą osób gospodarstwie i liczną trzodą wilcze stado będzie musiało zdwoić wysiłki prowadzące to stworzenia samowystarczalnego i dobrze zaopatrzonego o samowystarczalności jest w zasięgu ręki, a każde z rodzeństwa Brownów ma własne, odrębne zadanie do wykonania. Głowa rodziny, Billy Brown otrzymuje od lekarzy pierwsze ostrzeżenie, jego przyzwyczajenia muszą ulec zmianie. Jaką decyzję podejmie? Czy porzuci styl życia, który sobie wmarzył? Dzieci śpieszą się przed zimą, by wybudować swoim rodzicom Billy'emu i Ami dom na środku rancza, który w przyszłości będzie miejscem spotkań "wilczego stada". Każdy z członków rodziny musi wnieść swój wkład we wspólne gospodarstwo, by rodzina mogła przetrwać i rozwijać się w nieprzystępnych rejonach całą serię online w discovery+ na Playerze. {"type":"film","id":38927,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/serial/Klan-1997-38927/tv","text":"W TV"}]} powrót do forum serialu Klan 2017-11-14 18:29:51 czy to prawda co powiedział Michał o Dominice że to oszustka ? jeśli to prawda to ciekawe kiedy to się wyda. kinomanka_13 Szanowna Koleżanko, otóż.. Kogo to obchodzi? :) Erroneous Obchodzi tych którzy to nawet od niechcenia oglądają. A skoro ciebie to nie obchodzi, to po co się wypowiadasz w imieniu innych widzów? trancefan1986 Szanowny Kolego,otóż napisałem tak, bo miałem taką ochotę. Masz prawo się z tym nie zgodzić. :) kinomanka_13 Nie wiadomo, nawet w omówieniach przyszłych odcinków nic o tym nie ma. Może wątek został zawieszony, żeby dłużej potrzymać widzów w niepewności? Teraz MIchał toczy kolejną walkę - tym razem z Norbertem :D Jasiu zerwie z Ramoną dla Dominiki. Potem pewnie Olka z tym swoim Rafałem (dobrze mówię - Rafał? Czy Janusz?) i tak w kółko każdy z każdym... Polska Moda na Sukces się z tego zrobi :P kinomanka_13 czytałam gdzieś,że Jasiek długo nie dowie sie,że to jego ciotka. Oby nie zepsuli tego wątku _wiiktoria A ja nie mogę się doczekaż, jak już dziadek Jasia i ojciec Dominiki spotkają się xD Hahahaha lach ocenił(a) ten serial na: 10 trancefan1986 Trochę się już naciągane to robi. Zawsze coś komuś wypadnie, że sie nie skonfrontują. A to ktoś telefonu zapomni, a to nie ma czasu poczekać... lach A jednak! W końću Jerzy pozna Jerzego :D {"type":"film","id":769298,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/tvshow/Klan+z+Alaski-2014-769298/tv","text":"W TV"}]} powrót do forum programu Klan z Alaski 2016-11-23 17:01:28 ocenił(a) ten program na: 4 Oglądam, bo lubię życie takich ludzi. Natomiast cała ta - skądinąd sympatyczna - rodzina Brownów, zwyczajnie pajacuje przed kamerami i więcej w nich aktorzenia, niż prawdziwych osobowości. Jest tam mnóstwo sztucznie stworzonych scen. Na przykład z psem wpadającym "przypadkiem" do wody. A już najbardziej irytuje mnie ten, co udaje małpę. Naprawdę, są pewne granice mnie w takim razie czy rzeczywiście nie wróciliby już dawno do normalnego życia, gdyby nie zostali aktorami. Bo gołym okiem widać, że teraz żyją właśnie aktorstwem - i to ich najbardziej wiele bardziej autentyczne są rozmaite postaci z serialu "W okowach mrozu". mordachamordasinski Mają swoją osobowość i ten co lata po drzewach akurat taki jest. Mnie natomiast najbardziej denerwują sceny w których oni opowiadają o wydarzeniach, które właśnie obejrzeliśmy i to w czasie rzeczywistym. Nie dość że jest to zabieranie czasu serialowi, to jeszcze opowiadają spisane kwestie bo przecież cała historia jest spójna z filmem nagranym dni, tygodnie wcześniej. Sama koncepcja serialu jest super, aczkolwiek jest bardzo komercyjna co świadczą chociażby protesty rdzennych mieszkańców Alaski na pojawianie się ekipy filmowej. Mimo wszystko jest to jakiś smaczek życia w dziczy , chociaż dla mnie królem takich filmów i survivalu pozostaje Ed Stafford. mordachamordasinski Chyba ich jednak nie rozumiesz, ale to nie dziwne, mieszczuch ma problem z takimi ludzmi, oni z drugiej strony pewnie nie rozumieliby tego poukladanego "normalnego" zycia. Mnie tylko zastanawia, czy przypadkiem ekipa Discovery nie okrada ich z zyskow z tej serii podpisujac z nimi jakas smieszna umowe po to tylko, zeby mieli problemy i bylo wciaz "ciekawie"... shivar Bez obaw, ja całkiem sporo życia spędziłem i nadal spędzam w "dziczy" ;). Niestety, nie mogę nie być w stosunku do nich krytyczny, bo czym innym jest samodzielna decyzja o takim życiu, a czym innym robienie swoim dzieciom wody z mózgów i pozbawianie ich de facto możliwości wyboru. Bo te dzieciaki nie specjalnie mają wybór, gdyż nie mają ani szkoły, ani zawodu. Są zakładnikami własnych rodziców i ich rojeń. I widać, że zaczynają się już buntować. Sorry, ale marzenia Amy o tym, że jej dzieci ściągną do tego Brown Town narzeczonych i pozakładają rodziny - to chora utopia. No, ale weź tu matce i ojcu spraw przykrość i zawód, prawda. Co do Discovery to nie mam pojęcia, ani Ty, jaką mają z nimi umowę, ale na pewno Brownowie za darmo tego wszystkiego nie robią. Gorzej kiedy serial dobiegnie końca i zabraknie pieniążków, zwłaszcza na leczenie zębów, urazów itp. Bo żeby dostać od rządu swoją działkę dolarów za to, że jesteś mieszkańcem Alaski, to musisz pokazać rachunki lub bilety samolot/autobus, że co najmniej 4 razy w roku korzystałeś ze środków masowej komunikacji. Tak, że oni brną w utopię żyjąc na krawędzi i robią to również swoim dzieciom. Oni nie są ludźmi szczęśliwymi, tylko na takich pozują. Przynajmniej takie jest moje zdanie. mordachamordasinski czy sa szczescliwi, czy nie, to juz nie nam oceniac, z pewnoscia sa ze soba bardzo zżyci, a to juz jest wartosc sama w sobie, rzadka w dzisiejszym swiecie, jasne ze dzieciaki sa zakladnikami ich decyzji i przezywaja kryzys tozsamosci, buntu, ciezko im sie wyrwac z takiego zycia, bo innego nie znaja, ale tez nie sa trzymani sila...Zawsze moga sprobowac zycia na wlasna reke. Nie sledze dokladnie ich losow, ale wczoraj byl odcinek gdzie musieli porzucic swoje tereny (nie wiem czemu) i planuja sie osiedlic jeszcze bardziej na polnocy i budowac wszystko od nowa, jesli mieliby z tego programu jakies powazne profity, to przynajmniej starczyloby im na deski na nowy dom. Oczywiscie zawsze trzeba brac pod uwage, ze to program rozrywkowy i tak moze byc w scenariuszu, ale ja zakladam, ze tak nie jest i jesli cos jest oskryptowane to tylko jakies poszczegolne malo wazne wydarzenia...W kazdym razie przyjemna rodzinka i fajnie sie to oglada... shivar Tak, miło się ogląda, jeśli patrzymy na to jak mogłyby się spełnić nasze marzenia z lat młodości, bo naprawdę ja o takim życiu marzyłem, jak i wielu moich znajomych nastolatków. A jednocześnie kubeł zimnej wody, bo czym innym jest marzenie o czymś, a czym innym rzeczywistość. Brownowie są swego rodzaju też obrazem tego wszystkiego o czym ludzie naprawdę by marzyli, gdyby nie byli niewolnikami cywilizacji. Tej wrednej, brutalnej, agresywnej, technokratycznej i bezdusznej cywilizacji "postępu". A jednak są jej pionierami, bo robią dokładnie to co robili pierwsi biali ludzie na Alasce, którzy potem wynaleźli telefony komórkowe. Pokazują prawdziwe pragnienia ludzi, nieskażone - to prawda. Ale trudno mi ocenić na ile świadomie, bo jednak nie wierzę, że dorosły chłop ma zamiar całe życie skakać po drzewach - bo i po co jak zabraknie kamer, a zdrowie też nie jest wieczne ;).Tak, że... obraz niby sielankowy, ale jak się zastanowić, to... jednocześnie tragiczny. Bo tych ludzi czeka jeszcze bardzo wiele przykrych rzeczy, a ponieważ bardzo ich lubię - tym bardziej mi ich żal. mordachamordasinski Skad tak niska ocena ludzi, ktorych nawet nie znasz??? Odnoszę wrażenie, ze typowa Polska zadrosc jak rowniez lekkomyslnosc za Tobą stoją, w sumie nic nadzwyczajmego... adamleon07 A skąd taka WYSOKA ocena ludzi, których nawet nie znasz? A jednocześnie krytyka mojej osoby, której nie znasz? Poza tym ja oceniam film jako całość, a ludzi osobno. Nie przyjąłem żadnych kryteriów - "niska", czy "wysoka" ocena. To skąd ją niby znasz?Ja napisałem co myślę - i tyle. A Ty pozwoliłeś sobie na hejt. mordachamordasinski Zaden hejt, a okreslenie, ktorego uzyles "pajacowanie" ma znaczenia perojatywne, stad moja sugestia mysle, ze sluszna o Twojej. niskiej ocenie bohaterow, a moze nie rozumiesz slow ktorych uzywasz, zatem proponuje sprawdzic slowo pajacowanie wujek google na pewno pomoze adamleon07 A i jeszcze jedno ja nie ocenilem ich bohaterow w zaden sposob to raczej Ty oceniles i to w sposob wedlug mnie kontrrsukkontrrsuk adamleon07 Kontrowersyjny i to tyle co chcialem dodac, a na temat hejtu nie bede sie wypowiadal szczegolnie w kontekscie tego co napisalem wyzej ps zwiariowal mi slownik stad blad w poprzednim wpisie, pozdrawiam adamleon07 Przestań, człowieku... I napij się kompotu, bo teraz to Ty pajacujesz. mordachamordasinski Interesujace naprawdę, typowy polski mordacha adamleon07 Typowy polski mordacha, ale to nie ja robię personalne wycieczki, tylko piszę post z treścią. Ty nie masz nic do powiedzenia w sprawie tego filmu, ani tych ludzi. Żadnych przemyśleń, tylko pusty hejt, więc spadaj już. mordachamordasinski niesamowite ! ! do prawdy ....bezceremonialny przejaw arogancji adamleon07 srancji... adamleon07 Co napisałeś na temat tego serialu tutaj, bezczelny arogancie? Nic. A ja napisałem. mordachamordasinski Czasem oglądam ale program - serial nie powala ,,,bo przyroda przyrodą ale ta rodzina to nic wielkiego nie widzę zachwytu Tymi osobami ale cóż na temat gustów się nie dyskutuje ,,, Wpis został zablokowany z uwagi na jego niezgodność z regulaminem mordachamordasinski Może jestem dziwny ale nigdy nie marzyłem o takim życiu prędzej marzyłem o życiu w wielkim mieście . Ja nie nawidzę być z dala od cywilizacji michalmakula A ja nienawidzę cywilizacji, zwłaszcza dużych miast, ale też nie mógłbym raczej żyć samotnie w jakiejś dziczy, bo już kiedyś tak żyłem i uczucie samotności jest tak nieznośne, że człowiek dostaje wariactwa. Tak, że nie dla każdego takie życie, nawet jeśli mu się zdaje, że tego chce. shivar Ludzie nie spinajcie sie, to wszystko sciema!Kiedys bylem na dluzyszym L4 po operacji i sie wkrecilem w ten "dokument", ale im dalej w las tym wiecej mi nie pasowalo... I pogrzebalem. Wy tez mozecie to zrobic ale trzeba szukac angielskich artykolow... To wszystko napisal ksiazke w 2007 roku ale sie nie sprzedawala. Zaczal wiec lazic po roznych stacjach TV az trafil do Discovery ktore sie zgodzilo nakrecic pseudo dokument na podstawie tej ksiazki. Tam jest mnostwo przekretow... Bodaj pierwsza lokalizacja nie byla w takim buszu jak utrzymywali tylko 1 km od najblizszej pizzerii i niewiele dalej od autostrady a do miasteczka mieli cos 15 km. A pokazywane to bylo jakby pol dnia lodzia musieli plynac... Browntown bylo wybudowane na wynajetej ziemi od bodaj burmistrza Hoonah ktory chcial rozpropagowac w ten sposob wyspa Chichagof przedstawiana jako totalna glusza jest bardzo popularna wsrod turystow (restauracje, sklepy pamiatkarskie, nawet muzeum) i mieli tam niedaleko ponoc z reguly mieszkala w hotelu lub pensjonacie kiedy nie bylo zdjęć i do gluszy przenosili sie tylko na czas kręcenia odcinkow. W jednym odcinku Matt przyznaje sie ze ma problem z alkoholem i ze SAM sie zdecydowal na odwyk. W rzeczywistosci tak balowal czesto w Juneau ze w koncu po pijaku autem dopiero co poznanej w barze laski rozwalil cos na parkingu WallMart. Za co policja go capnela i odwyk byl przymusowy. Samo Browntown bylo ponoc budowane przez wynajetych lokalesow a nie rodzine ktora tylko do zdjec lapala za mlotki...Z corką z 1 malzenstwa Billego ktorą na wizji niby zobaczyl pierwszy raz od 30 lat w rzeczywistosci utrzymywali kontakt od zostali w Discovery Alaskan Bush People byli wczesniej The Alaskan Wilderness Family i mieli wlasna strone www. Ale slaba kasa z tego byla wiec zmienili... Z tym wiezieniem tez sciema. Nie dosc ze naprawde nie mieszkali na stale na Alasce w czasie za ktory Alaska sie upomniala o niesluszne dywidenty (przed programem rodzina "pomieszkiwala" w wielu stanach w tym na Alasce) to jeszcze z wiezieniem tez jedno wielkie klamstwo bylo. Bam Bam w odcinku w ktorym wracaja po odbyciu kary powiedzial ze wreszcie moze zrobic wiecej niz 12 krokow (czy cos w tym stylu) a w rzeczywistosci wskutek ugody mial areszt domowy i UWAGA siedzial w ojcem miesiac w wygodnym hotelu z room service i basenem... I tego jest duuuzo wiecej. Wiec spokojnie bo to wszystko to serial za ktory rodzinka Brown zgarnia calkiem niezla kasiurkę:) Brehen ocenił(a) ten program na: 6 mordachamordasinski Jedyni w miarę normalni z tego rodzeństwa to te siostry i mięśniak. Spidermałpa ma definitywnie coś z deklem :) Wpis został zablokowany z uwagi na jego niezgodność z regulaminem Fritz75 I tam w tych Bieszczadach powinieneś pozostać, z dala od ludzi, bo wyraźnie Ci się nie powodzi wśród nich i w cywilizacji. Ja też wolałbym spotkać niedźwiedzia niż ciebie, bo zwierzę ma mniej agresji i więcej inteligencji i kultury w sobie niż ty. Wpis został zablokowany z uwagi na jego niezgodność z regulaminem Fritz75 Twoje prymitywne i chamskie zachowanie nie wskazuje na to, że jesteś osobą dorosłą, a raczej młodzieńcem mocno nadużywającym trunków i właściwie powinienem cię zgłosić do zablokowania konta, ale niech sobie wisi jako przykład słynnego zdania wypowiedzianego przez Stanisława Lema :) Wpis został zablokowany z uwagi na jego niezgodność z regulaminem mordachamordasinski Ludzie nie spinajcie sie, to wszystko sciema!Kiedys bylem na dluzyszym L4 po operacji i sie wkrecilem w ten "dokument", ale im dalej w las tym wiecej mi nie pasowalo... I pogrzebalem. Wy tez mozecie to zrobic ale trzeba szukac angielskich artykolow... To wszystko napisal ksiazke w 2007 roku ale sie nie sprzedawala. Zaczal wiec lazic po roznych stacjach TV az trafil do Discovery ktore sie zgodzilo nakrecic pseudo dokument na podstawie tej ksiazki. Tam jest mnostwo przekretow... Bodaj pierwsza lokalizacja nie byla w takim buszu jak utrzymywali tylko 1 km od najblizszej pizzerii i niewiele dalej od autostrady a do miasteczka mieli cos 15 km. A pokazywane to bylo jakby pol dnia lodzia musieli plynac... Browntown bylo wybudowane na wynajetej ziemi od bodaj burmistrza Hoonah ktory chcial rozpropagowac w ten sposob wyspa Chichagof przedstawiana jako totalna glusza jest bardzo popularna wsrod turystow (restauracje, sklepy pamiatkarskie, nawet muzeum) i mieli tam niedaleko ponoc z reguly mieszkala w hotelu lub pensjonacie kiedy nie bylo zdjęć i do gluszy przenosili sie tylko na czas kręcenia odcinkow. W jednym odcinku Matt przyznaje sie ze ma problem z alkoholem i ze SAM sie zdecydowal na odwyk. W rzeczywistosci tak balowal czesto w Juneau ze w koncu po pijaku autem dopiero co poznanej w barze laski rozwalil cos na parkingu WallMart. Za co policja go capnela i odwyk byl przymusowy. Samo Browntown bylo ponoc budowane przez wynajetych lokalesow a nie rodzine ktora tylko do zdjec lapala za mlotki...Z corką z 1 malzenstwa Billego ktorą na wizji niby zobaczyl pierwszy raz od 30 lat w rzeczywistosci utrzymywali kontakt od zostali w Discovery Alaskan Bush People byli wczesniej The Alaskan Wilderness Family i mieli wlasna strone www. Ale slaba kasa z tego byla wiec zmienili... Z tym wiezieniem tez sciema. Nie dosc ze naprawde nie mieszkali na stale na Alasce w czasie za ktory Alaska sie upomniala o niesluszne dywidenty (przed programem rodzina "pomieszkiwala" w wielu stanach w tym na Alasce) to jeszcze z wiezieniem tez jedno wielkie klamstwo bylo. Bam Bam w odcinku w ktorym wracaja po odbyciu kary powiedzial ze wreszcie moze zrobic wiecej niz 12 krokow (czy cos w tym stylu) a w rzeczywistosci wskutek ugody mial areszt domowy i UWAGA siedzial w ojcem miesiac w wygodnym hotelu z room service i basenem... I tego jest duuuzo wiecej. Wiec spokojnie bo to wszystko to serial za ktory rodzinka Brown zgarnia calkiem niezla kasiurkę:) Parchatunio Dzięki, no właśnie, moje podejrzenia się sprawdziły ;). A tknęło mnie między innymi z tym Mattem, który wyznał, że ma problem alkoholowy i regularnie upija się w mieście. Zaraz - regularny alkoholik z dziczy na wyspie upija się w mieście i jeszcze cała rodzinka jest zaskoczona? Nigdy nie zauważyli go pijanego? :)

klan z alaski czy to prawda